butelka 1 lDziesięć mililitrów na metr sześcienny i piana znika w kilka minut. Warto jednak wiedzieć, że odpieniacz usuwa objaw — przyczyna zwykle siedzi w kubaturze wanny i w tym, co goście wnoszą do wody.
Piana w wannie z hydromasażem powstaje wtedy, gdy w wodzie znajdą się substancje powierzchniowo czynne, a dysze wtłoczą w nią powietrze. Źródła są prozaiczne: balsamy, olejki, dezodoranty i filtry przeciwsłoneczne spływające ze skóry, resztki proszku i płynu do płukania w niedopłukanych kostiumach kąpielowych, pozostałości środków czyszczących po myciu niecki. Każda z tych rzeczy obniża napięcie powierzchniowe wody, a napowietrzanie zamienia to w trwałą warstwę piany na lustrze.
Drugim czynnikiem jest sama skala. Wanna SPA mieści zwykle od jednego do dwóch metrów sześciennych wody i przy czterech osobach obciążenie na metr sześcienny jest kilkadziesiąt razy wyższe niż w basenie. Do tego dochodzi temperatura 35 stopni, która przyspiesza wydzielanie potu i rozpuszczanie kosmetyków, oraz intensywne napowietrzanie, będące przecież sensem całego urządzenia. To dlatego jacuzzi pieni się w sytuacjach, w których basen o tej samej chemii zachowuje się bez zarzutu.
Odpieniacz działa fizycznie: rozbija błonkę otaczającą pęcherzyki powietrza, przez co piana opada w ciągu kilku minut. Preparat nie dezynfekuje, nie klaruje wody i nie usuwa substancji, które pianę wywołały — one nadal są w wodzie. To narzędzie do sytuacji, w której goście czekają, a piana ma zejść teraz. Rozwiązaniem długofalowym jest higiena przed kąpielą, czyszczenie instalacji i regularna wymiana wody w wannie.
Producent podaje jedną dawkę: 10 ml preparatu na 1 m³ wody. Dla typowej wanny SPA o pojemności 1,5 m³ to około 15 ml, czyli mniej więcej łyżka stołowa — butelka 1 l wystarcza na kilkadziesiąt zabiegów. Preparat wymaga mocnego wstrząśnięcia przed każdym użyciem, co wskazuje na emulsję: bez tego z butelki wyleje się głównie faza wodna, a efekt będzie słabszy niż powinien.
Odpieniacz dozuje się doraźnie, w reakcji na pianę, a nie profilaktycznie według harmonogramu. Sięganie po niego przy każdym uruchomieniu wanny to sygnał, że woda jest już mocno obciążona i zbliża się moment jej wymiany — dokładanie kolejnych dawek tego nie zmieni.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Postać | Ciecz — wymaga wstrząśnięcia przed użyciem |
| Opakowanie | Butelka 1 l |
| Dawkowanie | 10 ml na 1 m³ wody |
| Linia produktowa | GAMIX 4SPA |
| Sposób podania | Bezpośrednio do wody, przy pracującym obiegu |
| Działanie dezynfekcyjne | Brak — nie zastępuje chloru ani aktywnego tlenu |
W strefach SPA, które obsługujemy, odpieniacz jest pozycją zużywaną nieregularnie i w małych ilościach — dlatego przy tym produkcie argument oszczędności działa najmocniej z całej linii GAMIX i nie widzimy powodu, żeby dopłacać do marki premium, o ile obiekt nie wymaga pełnej karty charakterystyki do dokumentacji. Zwracamy uwagę na jedno. Piana w hotelowym jacuzzi to najczęściej nie problem chemii, tylko problem procedury: brak wymuszonego prysznica przed wejściem i wanna, w której woda stoi od trzech tygodni, bo „parametry są w normie”. Parametry mogą być w normie przy bardzo wysokim poziomie substancji rozpuszczonych. W wannach o kubaturze poniżej dwóch metrów sześciennych planujemy wymianę wody kalendarzowo, a nie na podstawie samego testera.
Dawka producenta to 10 ml na każdy metr sześcienny wody. Typowa wanna z hydromasażem mieści 1–2 m³, więc mówimy o 10–20 ml na zabieg, czyli mniej więcej jednej łyżce stołowej. Butelka 1 l wystarcza w praktyce na kilkadziesiąt takich dawek, a przy okazjonalnym użyciu na cały sezon. Butelką zawsze wstrząsa się przed odmierzeniem — preparat jest emulsją i po dłuższym staniu faza aktywna zbiera się nierównomiernie.
Prawdopodobnie nic — to raczej sygnał, że woda jest nasycona substancjami powierzchniowo czynnymi i sam odpieniacz tego nie odwróci. Trzeba sprawdzić trzy rzeczy w tej kolejności: stan wkładu filtracyjnego, czystość instalacji hydromasażu, w której odkłada się biofilm z resztkami kosmetyków, oraz to, kiedy ostatnio wymieniano wodę. W wannach poniżej dwóch metrów sześciennych obciążenie na jednostkę objętości jest ekstremalne i wymiana wody bywa potrzebna częściej, niż sugerują same parametry.
Producent nie deklaruje wpływu preparatu na odczyn wody ani na poziom dezynfekcji, a my nie będziemy tego domniemywać bez danych z karty charakterystyki. Zalecamy standardową ostrożność: odpieniacz dozuje się osobno, nie miesza z żadnym innym preparatem w jednym naczyniu, a po zabiegu sprawdza chlor oraz pH testerem, tak jak po każdej ingerencji w wodę. Jeśli potrzebna jest pełna dokumentacja chemiczna do operatu, wystąpimy o nią do producenta.
Technicznie tak — dawka 10 ml na 1 m³ skaluje się liniowo, ale przy niecce 200 m³ mówimy o dwóch litrach na jeden zabieg i sensowniej jest wtedy szukać przyczyny. W dużych basenach piana pojawia się zwykle w rynnie przelewowej i w zbiorniku wyrównawczym, a jej źródłem bywa przedawkowany algicyd polimerowy albo resztki środka czyszczącego po myciu plaży basenowej. Zanim sięgnie się po odpieniacz, warto przejrzeć listę preparatów dozowanych w ostatnim tygodniu.
Nie w sensie mikrobiologicznym — piana nie mówi nic o bakteriach ani o skuteczności dezynfekcji. Świadczy natomiast o obecności substancji powierzchniowo czynnych, czyli kosmetyków, resztek detergentów i produktów przemiany materii. Pośrednio jest więc wskaźnikiem obciążenia wody i tego, ile substancji rozpuszczonych zdążyło się w niej nagromadzić. Warto traktować ją jako przypomnienie o prysznicu przed kąpielą, o czyszczeniu filtra i o terminie wymiany wody.
puszka 1 l
puszka 1 l
kanister 4 lPodaj kubaturę niecki, typ uzdatniania i frekwencję — przeliczymy realne zużycie i przygotujemy wycenę z dostawą. Zamówienia: sklep@hesp.pl · +48 798 434 449 (pn–pt 8:00–16:00).