
Hidrolife NG to nie sam generator chloru, tylko sterownik całej maszynowni. Produkuje chlor z soli, prowadzi pH i redoks, załącza filtrację i podgrzewanie — a obsługa hotelu dostaje jeden ekran zamiast czterech urządzeń.
Hidrolife NG wpina się celą przepływową w rurociąg powrotny — za filtrem i za każdym urządzeniem grzewczym. Woda z rozpuszczoną solą przepływa między płytkami tytanowymi, na których niskie napięcie stałe rozkłada chlorek sodu do kwasu podchlorawego. Powstaje dokładnie ten sam czynnik, który dozuje się z kanistra podchlorynu, z tą różnicą, że powstaje na bieżąco i w ilości wynikającej z realnego zapotrzebowania, a nie z tego, co akurat przyjechało z dostawą.
Tym, co odróżnia serię NG od zwykłego generatora chloru, jest warstwa sterowania. Urządzenie prowadzi pomiar pH, redoks i wolnego chloru, steruje pompą dozującą korektora, załącza filtrację w jednym z pięciu trybów i obsługuje podgrzewanie wody. Sterowanie oparto na 32-bitowym mikroprocesorze, a wyniki pomiarów zapisują się w pamięci, więc po weekendzie widać, co działo się z wodą, a nie tylko jaki jest stan na teraz. Moduł Wi-Fi lub Ethernet jest opcją i pozwala prowadzić obiekt zdalnie.
Cela pracuje w trybie samooczyszczania — okresowa zmiana polaryzacji odspaja od elektrod narastający kamień, a cykl da się ustawić w zakresie od 1 do 24 godzin zależnie od twardości wody. Płytki tytanowe pokryto powłoką z metali ziem rzadkich; w tej serii jest ich cztery. Deklarowana żywotność celi to 8000 godzin pracy przy wodzie o jakości wody pitnej — producent zastrzega, że sole, metale i inne zanieczyszczenia ten czas skracają.
Cela idzie na rurociąg 63 mm jako ostatni element układu, za filtrem i za wymiennikiem, na odcinku pionowym z odpowietrzeniem. Elektrody muszą być zawsze całkowicie zalane wodą, a gaz wydzielający się w procesie potrzebuje drogi ucieczki. Maksymalne ciśnienie robocze wynosi 4 bary, minimalny przepływ przez celę — 5 m³/h; poniżej tej wartości urządzenie nie może pracować poprawnie.
Sterownik o wymiarach 270 × 220 × 115 mm wiesza się na ścianie w miejscu suchym i przewietrzanym. Zasilanie 230 V prowadzi się przez zabezpieczenie różnicowoprądowe, a obudowa w klasie IP65 znosi warunki maszynowni basenowej. Obowiązkowa jest blokada bezprzepływowa sprzęgająca pracę elektrolizera z pracą pompy filtracyjnej. Przy modułach pH i redoks trzeba przewidzieć miejsce na kanister z korektorem, pompę dozującą oraz punkty poboru sondy i wtrysku.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Wydajność produkcji chloru | 16 g Cl2/h |
| Zalecana kubatura niecki | do 65 m³ |
| Minimalne zasolenie | 3 g/l |
| Minimalny przepływ przez celę | 5 m³/h |
| Elektrody | 4 płytki tytanowe z powłoką z metali ziem rzadkich |
| Zasada działania | wytwarzanie chloru z soli (elektroliza) |
| Pomiary | pH, redoks (Rx), wolny chlor — zestawy sond opcjonalne |
| Tryby filtracji | ręczny, automatyczny, Smart, wydajny, podgrzewanie |
| Zasilanie | 230 V, 50–60 Hz |
| Pobór mocy | 120 W |
| Maksymalne ciśnienie robocze | 4 bary |
| Stopień ochrony | IP65 |
| Przyłącze celi | 63 mm |
| Sterowanie | 32-bitowy mikroprocesor, panel cyfrowy, samodiagnoza |
| Łączność | Wi-Fi lub Ethernet — moduł opcjonalny |
| Samooczyszczanie celi | zmienna polaryzacja, cykl nastawny 1–24 h |
| Wymiary sterownika | 270 × 220 × 115 mm |
| Masa brutto | 8,9 kg |
| Żywotność celi | 8000 h wg gwarancji dystrybutora, przy wodzie o jakości wody pitnej |
Serię NG bierzemy tam, gdzie klient chce jednego dostawcę odpowiedzialności za całą maszynownię. Największą wartością nie jest sama produkcja chloru, tylko to, że pomiar, dozowanie i filtracja siedzą w jednym sterowniku — przy awarii nie ma sporu, czyja to wina. Najczęstszy błąd, jaki widujemy na obiektach z elektrolizą, to wpięcie celi przed wymiennikiem albo na poziomym odcinku bez odpowietrzenia; w obu przypadkach gaz zbiera się przy elektrodach i produkcja siada, a diagnoza schodzi na sterownik, który akurat działa poprawnie. Drugi błąd to dobór po samej kubaturze niecki. NG 16 przy basenie hotelowym 60 m³ z pełnym obłożeniem i dwunastogodzinnym dniem pracy będzie chodził na granicy — wtedy sensowniejsze jest NG 22 z zapasem. Hidrolife NG jest złym wyborem tam, gdzie okładzina i osprzęt nie są przygotowane na chlorki: przy stali 304 na drabinkach oszczędność na urządzeniu wróci po sezonie jako rdzawe smugi na fudze.
Zwykły generator produkuje chlor i na tym kończy swoją rolę. Hidrolife NG dokłada warstwę sterowania obiektem: mierzy pH, redoks i wolny chlor, steruje pompą dozującą korektora, prowadzi filtrację w pięciu trybach i obsługuje podgrzewanie. Dla obsługi hotelu oznacza to jeden ekran zamiast czterech osobnych urządzeń, a dla właściciela — jedną pozycję na liście serwisowej. Różnica w cenie zwraca się najszybciej tam, gdzie obiekt nie ma etatowego technologa i woda musi prowadzić się sama.
Producent podaje dla NG 16 zalecaną kubaturę do 65 m³, a dla NG 22 — do 110 m³. Te liczby zakładają typowe obciążenie, a basen hotelowy typowy nie jest. Przy wysokiej frekwencji, długich godzinach otwarcia i podwyższonej temperaturze wody zapotrzebowanie na chlor rośnie na tyle, że urządzenie dobrane dokładnie pod kubaturę pracuje przez cały dzień na maksimum. Wtedy warto wziąć wersję wyższą — pracuje krócej, zużywa celę wolniej i zostawia zapas na weekend. Do doboru potrzebujemy kubatury, obłożenia, temperatury wody i godzin pracy filtracji.
Minimalne stężenie to 3 g soli na litr, czyli dla niecki 60 m³ około 180 kg na starcie. Potem elektroliza soli nie zużywa: chlor po utlenieniu zanieczyszczeń wraca do postaci jonu chlorkowego i cykl zamyka się w obiegu. Zasolenie spada wyłącznie tam, gdzie ubywa wody — przy dolewkach, przy przelewie w godzinach szczytu i przy płukaniu filtra. W obiekcie hotelowym z częstym płukaniem uzupełnienia będą wyraźnie większe niż w basenie prywatnym, dlatego zasolenie mierzy się po tych zdarzeniach, a nie według kalendarza.
To czas pracy elektrod deklarowany w gwarancji dystrybutora, przy założeniu, że urządzenie pracuje w wodzie odpowiadającej jakością wodzie pitnej. Producent wprost zastrzega, że obecność soli, metali i innych zanieczyszczeń ten czas skraca. Przy filtracji chodzącej dwanaście godzin na dobę i produkcji zadanej na połowę mocy 8000 godzin rozkłada się na kilka sezonów. Realny wpływ ma twardość wody i to, czy cykl samooczyszczania został dobrany do niej, czy zostawiony na ustawieniu fabrycznym.
Tak. Wpinamy celę w rurociąg, stawiamy sterownik, wykonujemy blokadę bezprzepływową i połączenia wyrównawcze, a przy modułach pomiarowych także punkty poboru sondy i wtrysku. Uruchomienie obejmuje zasolenie niecki, kalibrację sond i ustawienie produkcji po kilku dniach obserwacji wolnego chloru, a na koniec szkolenie obsługi. Kołobrzeg i pas 50 km wokół obsługujemy z dowozem gratis, serwis prowadzimy na terenie całego województwa zachodniopomorskiego.


kanister 20 lPodaj kubaturę niecki, typ uzdatniania i frekwencję — przeliczymy realne zużycie i przygotujemy wycenę z dostawą. Zamówienia: sklep@hesp.pl · +48 798 434 449 (pn–pt 8:00–16:00).